Od jakiegoś czasu jesteśmy świadkami wojny pomiędzy zwolennikami reanimacji i nowego początku. I wcale nie chodzi tu o relacje pacjent – lekarz tylko o historyczne miejsce, na którym to piłkarska Pogoń Szczecin miała dobre, jak i złe chwile.

Początki stadionu miejskiego w Szczecinie sięgają roku 1914, kiedy to nieczynną żwirownię przerobiono na plac do gry w piłkę nożną. 9 lat później do użytku oddano 15-tysięczne trybuny okalające pełnowymiarowe boisko i bieżnię. Po II Wojnie Światowej częściowo zniszczony obiekt zaczęto odbudowywać. Już w roku 1955 roku obiekt doczekał się pierwszego w historii sztucznego oświetlenia a 15 marca 1959 na obiekcie po raz pierwszy zagościła polska ekstraklasa. W 1989 roku stadion przeszedł w ręce Miasta Szczecina.

Podupadający z dnia na dzień, runiejący w oczach wręcz domaga się uwagi ze strony władz Szczecina. Ale jak zwykle w naszym kraju staje na drodze przeszkoda w postaci władz miasta, które to za cel postawiły sobie, iż będą reanimowały trupa kosztem zbudowania go na nowo. Temu procederowi sprzeciwiają się kibice, którzy chcieli by wreszcie chcieliby zasiąść na nowoczesnych, krytych trybunach i w warunkach bardziej luksusowych obejrzeć mecz swojej ulubionej drużyny.

Każda ze stron przedstawiła swój własny projekt wobec którego ani jedni, ani drudzy nie mogą się do dnia dzisiejszego dogadać. Po jednej stronie barykady mamy prezydenta miasta, który to w sensowny sposób nie umie przekonać drugą stronę do swojego projektu renowacji obiektu, a drugą – kibicami oraz władzami klubu – forsującą wybudowanie nowego obiektu na zgliszczach nowego.

O tym także dywagowano i dziś na sesji rady miasta ze specjalnym wysłannikiem PZPN Zbigniewem Bońkiem, który to zauważył oczywistą oczywistość, że stadion potrzebny jest Szczecinowi. Oczywiście jako osoba trzecia wysłuchał obu stron sporu i już wybrał tak zwaną „wyższą klasą UEFA”, którą daje kibicom, nieudolnie przedstawia prezydent miasta.

Patrząc na to całe to zamieszanie mamy do czynienia z przepychankami po stronie autokratycznej władzy, która próbuje przeforsować coś na siłę i osobami, które na szybko przygotowały projekt, który władzy się nie podoba. A chyba nie na tym widz polega, by w konflikcie obu stron cierpieli kibice.

Cóż, tak czy owak, po tym całym zamieszaniu, ktoś przez kogoś nie będzie lubiany i napewno będzie musiał schować głowę w piach. Kto to będzie? Czas pokaże.

Newsletter sznq.pl to m.in:
  • unikatowe informacje ze Szczecina i okolic.
  • zdjęcia, ciekawostki i zakamarki Szczecina.
  • nieznana historia miasta.
  • unikatowe zdjęcia, których nie znajdziesz na stronach.
  • dostęp do nigdzie nie publikowanych treści.
  • informacje o nowych odcinkach podcastu, który obecnie jest w przygotowaniu.
Zarejestruj się poniżej i potwierdź rejestrację za pomocą linku aktywacyjnego, który wyślemy na podany przez Ciebie adres e-mail. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Newsletter sznq.pl to bezpłatny newsletter informacyjny, który wysyłamy raz w miesiącu. Możesz w każdej chwili wyrejestrować się za pomocą linku znajdującego się w każdym newsletterze.
Share:
Loading...