Miasto Szczecin

Szczeciński Szybki Tramwaj szybki tylko z nazwy

Szczeciński Szybki Tramwaj czyli bezkolizyjne połączenie tramwajowe w Szczecinie które otwarto 29 sierpnia 2015 roku. Ma ono na celu połączenie prawobrzeżnej i lewobrzeżnej części miasta oraz szybki dojazd pasażerów do głównych węzłów przesiadkowych. Trasa na odcinku od Basenu Górniczego do pętli pośredniej „Turkusowa” ma 4 km.

Trasa ta, byłaby najszybszą formą przemieszczenia się na prawą stronę Szczecina, gdyby usterki. Już pierwszego dnia, dwa tramwaje złamały pantografy a kilka dni później pękła szyna między ulicą Turkusową, a Basenem Górniczym. Inżynierowie przyspawali łupki, tak aby można było utrzymać ruch tramwajów w następnych dniach. Całe to zdarzenie sprawiło, iż nałożono na motorniczych ograniczenie prędkości.

W styczniu 2016 roku Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego i Tramwaje Szczecińskie na podstawie negatywnego wyniku badań spawów szyn występujących licznych awarii (pęknięcia) zamknęły torowisko. Ekspertyza wykazała nieprawidłowości w 108 na ponad 800 spawów torowisk. Na trasę wyruszył autobus zastępczy 807, jakże lubiany przez pasażerów.

27 stycznia tramwaje wracają na tory SST po pozytywnej decyzji i powolnym dwukrotnym przejeździe tramwaju testowego. Co było przyczyną pęknięć? Pierwsze ekspertyzy wskazywały na błędy w łączeniach i spawaniu szyn lecz teraz, kilka miesięcy po usterkach i kolejnej ekspertyzie okazało się, że sama technologia spawania była przyczyną pęknięć.

Ekspertyza wykonana na zlecenie firmy Energopol, a także ta, którą miasto otrzymało od Instytutu Spawalnictwa w Gliwicach mówi jasno że podczas spawania nie zachowano tzw. reżimu spawalniczego. To tylko powierzchowna opinia, gdyż nikt nie chce się przyznać do popełnionego błędu.

Ostatnio na niektórych odcinkach wykryto mikro i makro pęknięcia które na bierząco są zaklejane metodą na coraz najczęściej w sposób niechlujny, co sprawia taka prowizoryczna naprawa wygląda nieładnie.

pęknięcia SST

pęknięcia SST

pęknięcia SST

pęknięcia SST

Cały projekt I etapu SST to koszt 188 542 193,81 zł, które najprawdopodobniej zostały wydane niewłaściwie. Przyjrzyjmy się trasie tramwaju, a dokładnie odcinkowi od ul. Wyszyńskiego do Basenu Górniczego. Trasa na wyżej wymienionym odcinku dostała tylko nowe podłoże, podkłady i szyny – nie zmieniony został nawet układ torowiska, dzięki czemu tramwaje pod niektórymi wiaduktami muszą zwalniać.

Odcinek w kierunku pętli przy ul. Turkusowej można ogólnie nazwać szybkim, ze względu na jeden przystanek na żądanie, oraz długie odcinki na których tramwaje mogłyby się rozpędzić, gdyby nie wyżej wymienione usterki. Cóż, czekamy na kolejne wpadki, decyzję wykonawcy, czy przedłuży gwarancję na swoją fuszerkę i miasto, by wyciągnęło z tego morał i odpowiednie konsekwencje od wykonawców.

Share:
Loading...